5 min
Dlaczego wdrożenie zaczynamy od procesu, nie od listy funkcji
Lista funkcji mówi, co zbudować. Proces pokazuje, czy będzie to miało sens dla firmy i jej zespołu.
Właściciel firmy nie musi przychodzić z gotową specyfikacją. Powinien umieć wskazać problem: utraconą sprzedaż, zbyt wolną obsługę, powtarzalną pracę albo koszt, który rośnie wraz ze skalą.
Najpierw obserwujemy pracę
Rozmawiamy z osobami wykonującymi proces, sprawdzamy używane systemy i dane oraz miejsca, w których pojawiają się opóźnienia lub błędy. Dzięki temu technologia odpowiada na rzeczywisty sposób działania firmy.
Pierwszy etap ma ograniczać ryzyko
Zamiast budować rozległy system od razu, wybieramy najmniejszy zakres, który pozwala sprawdzić najważniejszą hipotezę. Dopiero działające rozwiązanie i reakcja zespołu pokazują, co warto rozwijać dalej.


