5 min

Dlaczego wdrożenie zaczynamy od procesu, nie od listy funkcji

Lista funkcji mówi, co zbudować. Proces pokazuje, czy będzie to miało sens dla firmy i jej zespołu.

Właściciel firmy nie musi przychodzić z gotową specyfikacją. Powinien umieć wskazać problem: utraconą sprzedaż, zbyt wolną obsługę, powtarzalną pracę albo koszt, który rośnie wraz ze skalą.

Najpierw obserwujemy pracę

Rozmawiamy z osobami wykonującymi proces, sprawdzamy używane systemy i dane oraz miejsca, w których pojawiają się opóźnienia lub błędy. Dzięki temu technologia odpowiada na rzeczywisty sposób działania firmy.

Pierwszy etap ma ograniczać ryzyko

Zamiast budować rozległy system od razu, wybieramy najmniejszy zakres, który pozwala sprawdzić najważniejszą hipotezę. Dopiero działające rozwiązanie i reakcja zespołu pokazują, co warto rozwijać dalej.

Pytania

Zanim zaczniemy

Najczęstsze pytania o zakres, proces, integracje i odpowiedzialność po uruchomieniu.

Masz inny problem?

Opisz nam, co dziś ogranicza firmę. Na pierwszej rozmowie ocenimy, czy technologia jest właściwą odpowiedzią.

Porozmawiajmy
  • Nie. Wystarczy konkretny problem, proces, który nie skaluje się razem z firmą, albo zadanie zabierające zespołowi zbyt dużo czasu. Specyfikację przygotowujemy po poznaniu pracy firmy.

Pierwszy krok

Zacznijmy od środka.

Poznajemy sposób pracy, dane i narzędzia. Wspólnie wybieramy pierwszy obszar, w którym technologia przyniesie wymierny efekt.